Księga Gości
Patrz II PiszO mnie...
Poszukiwana Katarzyna J.linki...
Testybyło...
2006reszta...
Buttony





Heeej, a wiecie co? Dawno nie pisałam! ^^ Aż ponad pół roku. ^^"
Niedawno minął drugi rok tego bloga... Co ja gadam?! Miesiąc temu! xD No dobra - nie cały.
Ale niestety. To koniec. Pewnie już nie wrócę. A jak już to nie szybko. Kiedy już będę miała dość myloga. Dość S. Kitty. Wtedy wrócę. Będzie to wielki powrót na stare śmiecie. Ale nie czekajcie (ta, do kogo ja to mówię? I tak nikt nie przeczyta :P), nie polecam. ^^"
Szczerze, to jestem wściekła. Wściekła na koleżankę... Nie wiem, czy zasługuje wogóle na miano przyjaciółki. Już oddawna dają się jej we znaki dziwne odpały. Obgaduje swoje 'przyjaciółki' na każdym kroku. Normalna rozmowa z nią nie odejdzie się bez objechania ktrejś z nasze 'paczki'.
Wczoraj to wystawiła nas (mnie, Maję i Pati) normalnie do wiatru! Miałyśmy jechać do kina we 4, bo Kara nie mogła. A ona nie mówiąc nam rezygnuje z tego i idzie do kina z mamą. Potem gadam z nią przez telefon, a ona uznała,że to nie miało sensu bo Kara nie jechała! Poprostu super! Widać, że Kara jest dla niej najważniejsza, chociaż jeszcze tydzień temu objeżdżała ją na maxa. Uznałyśmy z Mają, że już więcej nie będziemy z nią umawać do kina, jak tak to ma wyglądać.
Zalożę się, że jutro w szkole będzie się niewinnie uśmiechać, jak gdyby nigdy nic się nie stało... :/
Ach! Dawno nie pisałam i naprawdę nie wiem co powiedzieć, tak opuściłam okropnie tego bloga, ale postaram się go po trochu reaktywować.
Zmieniłam szablon (dziękuję Nejinka :*) i zaraz zabieram się za porządek w linkach >_< mam nadzieję, że jeszcze coś dam radę zrobić z tym blogiem...
Nie będę się rozpisywać, bo po co? xP
Nie no beka! Dawno nie pisałam i tak dzisiaj se weszłam na bloga i spojrzałam na licznik, za 4 dni mija dokładny rok od stworzenia tego bloga :). Sto lta! Sto lat! :P
A tak po za tym to dotsałam szlaban, głupi szlaban. Teraz jestem u kuzynki, więc mam dostęp do kompa i mogę pisać :P. A za co mam szlaban, za to, że z matmy wychodzi mi 3 :/. Beznadziejnie, przy okazji 3 wychodzi mi też z fizyki, chemi, biologi i wosu... I z niemca, zawsze lepiej niż ostatnio, bo na półrocze miałam 2 ^^. Ach te oceny... Ale too nie moja wina! No dobra... Może trochę moja, ale to pomińmy :P. Dobra, kończe pisać, bo mnie kuzynka zlinczuje :P
Pozdrawiam, Kitty
PS. Czarny Kotku, ja ci kochana nie ukradłam xsywki, ale o tym napisałam już w księdze.
No, pierwszy dzień wiostny już za nami no i najważniejsze, że śnieg topnieje i czuć tą wiosnę w powietrzu =).
Brat pojechał do dziadków na dwa dni, więc komputer jest wolny ^^.
Dzisiaj były niezłe porządki, w końcu święta się zaczynają, jaoś mnie to nie zadowala, bo nienawidzę sprzątać, ale przeżyję :P.
Szlaban mi sie już skończył, jak się cieszę, oceny poprawiłam... Trochę ^^.
***
Co do zmian, to jak chyba zauważyliście, zmieniłam szablon (mam nadzieję, że się podoba) i zaraz dodam muzykę ^^. Czekam na komentarze odnośnie szablonu. Nieźle się nad nim namęczyłam, bo trudno było mi znaleźć niektóre słowa po łacinie :P, ale mi sie w końcu udało (po dwóch godzinach poszukiwań :P).
Pozdrawiam :*
Ale jestem szybka, fierie są już od tygodnia ^^
Wczoraj wróciłam od znajomych, niestety nie byłam w Warszawie, ale za to byłam w Białymstoku. Było bardzo fajnie :). Normalnie w Rynie chłopacy mieli kilkanaście odcinków Naruto i sobie kilka obiejrzeliśmy, poprostu supr! Zrobie sobie szablon z tego anime, no i musze kupić sobie mangę, widziałam ją w empiku w Gdańsku głównym! Będzie trzeba pojechać... Ale kiedy? Narazie mam szlaban na prawie wszystko :(. Może rdzice się zgodzą jak ich wybłagam bym do kina pojechała...
***
A co do tej wojny to skończyla się pomyślnie dla obu stron ^^, te dziewczyny są nawet miłe ^^... Kurcze! Musze kończyć, bo mam jeszcze sporo spraw do załatwienia, a za niecałą godzinę tata wraca... narazie :*
Właśnie(wczoraj) się dowiedziałam, że jestem jakąś księżną bez poczucia humoru... fajnie... Jakieś 2 dzieczyny wypowiedziały mi "wojnę", ja nie mogę, tylko się z nich śmiać i do tego jeszcze taki powód... -- > na tym blogu < --. A tak poza tym to jutro już wyjeżdżam, więc już żegnam, mooże będe miała dostęm do netu, ale nie sądze... No dobra, co by tu jeszcze napisać, aa wiem ^^. Przez tą głupią szkołę mam szlaban (nie taki dosłowny) na kompa i będe wchodzi wtedy kiedy mi pozwolą, a wolny dostęp będzie dopiero jak oceny poprawię... jakoś mi to nie idzie, bo już na nowy semestr mam 2 dwójki z niemca i 1 z 2 z matmy :P... ja nie mogę... Ciekawe, kiedy ja to poprawię... muszi mi ktoś pomóc w nimcu (matmę już rozumiem :P), bo nie wyrobię... prawie wszystkie koleżanki są w niemieckim dobre... a ja?? Nic kąpletnie nie kumam, opcy mi język chociaż uczę się go już 2 rok... Kończę zanudzać :P, pozdrawiam :*
skomentuj (7)
No pięknie, rok 2004 już za nami... cos szybko to mineła... za szybko :>. No trudno, teraz będzie (jest) nowy i pewnie tak samo nie udany (jak poprzedni) rok. Może zaczne od średniej ocen... a może lepiej nie... głupia średnia :P 3,7 tzn. jest beznadziejnie... w tym roku musze się bardziej postarać... głupia szkoła...A co do sylwestra to spędziłam go z Dominiką (niektórym znaną jako Lily :P) ^^, nawet fajnie było :)... a święta... też były fajne ^^ dostałam kilka prezentów, a dokładniej ciuchy, kosmetyki, książkę, smycz do komórki (do mojej komórki nie da się przyczepić ==') i takie tam różne rzeczy... Nowy Rok zaczął się nie najlepiej... już dwie słabe oceny z matmy i jedna z niemca i zaraz dojedzie druga... a kiepsko, bo w czwartek jest wywiadówka... ja się chyba zabiję... nie no może nie będzie tak źle...
*
W niedzielę jadę na Mazury ^^, a potem do Warszawy... pierwszy raz ==' beznadziejnie...
*
Zauwarzyłam też na blogach Loonci i Wróbla, że mają statystyki dotyczące swoich blogów... może też zrobię, ale narazie mi się nie chce :P, pozdrawiam :*
Dawno nie pisałam... ach to lenistwo, ale cześciej pisze na Kitty Potter.
Przed wczoraj była wigilia klasowa (mam z niej zdjęcia :D), całkiem fajnie było. Przed wigilią były jasełka, które kompletnie nie wyszły (bez obrazy Maju), a wczoraj byłam z Mają i Karą w Geancie po prezenty. Spędziłyśmy chyba godzinę w dzale z kosmetykami i miałyśmy już prezenty kupione (dzięki Mai, znawcy męskich kosmetyków^^), kurcze i nie wiem co dać bratu... Może moją chustkę (on uważa, że jest jego, więc teraz będzie^^). Ciekawe co ja dostanę, postaram się po świętach napisać.
Wesołych świąt :D<--link :), pozdrawiam :*
Dawno nie pisałam notki, bo mi się nie za bardzo chciało, ale co tam. Wczoraj leciał w telawizji mój ulubiony film (anime) Maononoke Hime (księżniczka Mononoke), fajny film, oglądałam to kilka razy i uznałam, że mi sie tak szybko nie znudzi :D. A co do szkoły to nudno jest, od czsu do czsu jakieś sprawdziany :P, głupia szkoła. Niedługo mam urodziny, a dokładniej 5 listopada :DD, juz prezent dostałam, nowy komputer, super :DD
Kończe, bo nie mam co pisać, następna notka będzie pewnie za jakiś miesiąc (ach to lenistwo :]). Zapraszam na moją i moich 2 koleżanek strone z szablonami -->> tutaj <<-- i jeszcze pisze pamiętnik z Harrey'ego Potera jako siostra Jamesa Pottera (lub jak kto woli ciotka Harry'ego Pottera) w latack szkolnych -->> tutaj.
No i humor mi sie trochę poprawił, chociaż na Rudka nadal jestem zła, ale c ja tam będe zawracać sobie głowę tym idiotą. No tak a co do szkoły to w przyszłym tygodniu będą aż 3 prace klasowe!!! I to jeszcze 2 z przedmiotóe, których nie lubie!! To okropne. W tym tygodniu nie było tak źle, chociaż strasznie dużo zadają :(.
Moi rodzice wrócili we wtorek z Rodos, nie było ich tydzień, ale niestety byli dziadkowie, ciągle się czegoś czepiali to trochę denerwujące, ale jak rodzice wrócili to dziadkowie pojechali :P i mam spokój :D, a tak pozatym to wczoraj mój brat miał urodziny i była impreza, rodzice pojechali sobie gdzieś do znajomych, byli ok. 12, a ja? No co ja mogłam robić? Musiałam się męczyć w tym hałasie, jeszcze dobrze by było gdybym mogła się swobodnie poruszać po domu, ale Michał (mój brat) kazał mi siedzieć na górze (impreza była na parterze).
OK. Kończe, może mi się zbiorą chęci i napisze niedługo nową notkę, a jak nie to trudno :P.
Jestem wściekła!!!!!!!!!!!!! Nienawidze go!!!!!!! Niedobrze mi się robi gdy na niego patrze i go słysze!!!!! Kurcze.... :-|
W szkole jak w szkole nic ciekawego się nie dzieje i jeszcze nie mam żadnej jedynki :), ogólnie z ocenami jest nieźle. Jutro, piątek i weekend :) wkońcu odpoczne od tych wszystkich ludzi, których nienawidze i których musze oglądać na codzień :P. OK kończe, bo mi się pisać nie chce, ale za to chce mi się trochę poczytać, znowu czytam Władce Pierścieni (fajne to, dlatego czytam drugi raz), a z komiksem idzie mi nieźle, mam 8 strom w tym 2 nie poprawione cienkopisem. No to nara
No i co by tu napisać... Sama już nie wiem. Chciaż dopiero początek szkoły, ale już nas męczą, tyle prac domowych i jeszcze plan zmienili z kiepskiego na jeszcze gorszy :[ mnie się to nie podoba, no ale trudno się mówi. Przyznam szczerze, że nienawidze swojej klasy (z wyjątkami oczywiście). No i co ja mam na to poradzić, nic, ale jakoś będe musiała przeżyć jeszcze te 2 lata. No dobra, a co do dzisiejszego dnia to byłam na grzybach niedaleko Kościezyny, sporo grzybów znalazłam, wróciłam niedawno, ale teraz kończę, bo mam zamiar rysowć dalszączęść komiksu (mam narazie 4 stony) i do tego jeszcze musze odkurzać (nienawidze tego). Ok no to narazie.
skomentuj (6)No i stało się, koniec wakacji :(. No tak zaczne od tego, że rozpoczęcie było strasznie nuudne, no i trwał strasznie długo, a jeszcze przed tym była masza same nudy. Nowa szkoła wygląda troszke jak szpital i więzienie w jednym :P, na rozpoczęciu była telewizja i można było zobaczyc szkołę na trójce gdańskiej :), (nie było mnie :( ). Można wejśc na stronę naszej nowej szkółki ---> TUTAJ <---. Jutro pierwszy dzień nuki, zaczyna się od jakiegoś apelu, a potem będie oprowadzanie po szkole (duża ona jest więc troszkę to potrwa, stracimy ze dwie, lub trzy lekcje na to wszystko :D mnie to odpowiada :D). Jakoś mi się nie podoba plan lekcji i to, że będziemy podzieleni na angielskim na 4 grupy i to w dodatku łączone z innymi klasami :(, ale co ja mogę (gdybym mogła to bym coś zrobiła :) i by było dobrze, dla mnie). Co by tu jeszcze napisać, bo ciągle pisze o szkole, ale nic więcej chyba nie napisze, no to pa.
skomentuj (2)
Jak juz chyba zauważyliście zmieniłam muzyczkę i dodałam muzykę do księgi, a tak to chyba nic się nie zmieniło. No i wkońcu mam książki do szkoły, nie licząc histori i fizyki, ale to się jeszcze dokupi. Aha mama mi jeszcze kupiła Ranmę 1/2 i nie musze wydawać własnej kasy :D, ale i tak musze jeszcze kupić Kamikaze Kaito Jeanne, a to wychodzi pojutrze. Ze sprzedanych książek mam 40 zł i jeszcze sprzedaje pomoce naukowe (ściągi) koledze za jakieś 10 zł i bedzie super. Co by tu jeszcze napisać... aha założyłam bloga z mangowymi gifami wchodźcie tam czasem i skomentujcie jakąś notkę byłabym wdzięczna :). No dobra kończę, bo nie mam co pisać.